Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Zagadkowe włamanie

2010-02-18

 

Z powodu urlopu komisarza Hamiltona, czasowo zastępuje go sierżant Donkey. Pan sierżant właśnie został wezwany przez zamożnego jubilera Mortimera, który wróciwszy do domu z dwudniowej podróży stwierdził włamanie, więc zaalarmował policję.

Jubiler opowiada sierżantowi, jak wszedłszy do swej pracowni na piętrze, z przerażeniem stwierdził, że jego pancerny sejf jest otwarty i całkowicie opróżniony. – Niczego nie dotykałem i zadzwoniłem na policję! 

– Do tej kasy pancernej są tylko dwa komplety kluczy. Jeden zdeponowałem w skrytce bankowej, natomiast drugi zawsze noszę przy sobie. To chyba robota zawodowego kasiarza – zakończył zeznanie Mortimer. – Rzeczywiście – przytaknął sierżant Donkey – nie ma żadnych śladów użycia siły. To musiał być superfachowiec…

Policjant prosi poszkodowanego o otwarcie sejfu. Spełniając prośbę, jubiler przekręca kolejno trzy różne klucze w odpowiednich otworach. Następnie ustawia mechanizm szyfrowy i wreszcie kasa stoi otworem.

– Przyjadą tu nasi specjaliści z dziedziny mechanoskopii, którzy z pewnością odkryją, w jaki sposób złodziej otworzył ten sejf – postanawia sierżant Donkey – i podnosi słuchawkę telefonu.

Gdyby był tu komisarz Hamilton, eksperci od mechanoskopii z pewnością nie byliby potrzebni. Jesteśmy przekonani, że bystry policjant z pewnością zwróciłby uwagę na pewien szczegół, który wzbudziłby u niego poważne podejrzenia…

 

JAKI TOSZCZEGÓŁ?
(rozwiązanie w numerze)