Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Pułapka

2009-05-26
Specjalna grupa agentów policji federalnej, działająca pod dowództwem komisarza Hamiltona, od pewnego czasu rozpracowuje grupę bliskowschodnich fanatyków, podejrzanych o przygotowywanie zamachu terrorystycznego. Tajny agent FBI zaalarmował Hamiltona, że szef tej grupy Ismail, oczekuje w nowojorskim hotelu „Pan American” w dzielnicy Queens, przerzutu wyjątkowo trefnego towaru – najprawdopodobniej fiolek z zarazkami świńskiej grypy. Ismail jest inwigilowany dzień i noc, lecz jak do tej pory niczego nie można mu było udowodnić.
 
 
 
W recepcji hotelu „Pan American” siedzą dwaj tajniacy z FBI i nagle zauważają, że do recepcjonisty podchodzi smagłolica młoda kobieta w mundurze stewardesy i zostawia mu list zaadresowany na nazwisko Ismaila. Jeden z agentów natychmiast podąża jak cień za wychodzącą stewardesą, zaś drugi zabiera przesyłkę i zawozi ją do biura Hamiltona. W środku jest list napisany po arabsku. Ściągnięty błyskawicznie tłumacz odczytuje treść, która w zasadzie sprowadza się do informacji, że towar właśnie nadszedł i jest do odbioru w wiadomym miejscu i o wiadomej godzinie.
 
 
 
 Hamilton postanawia pod byle pretekstem zatrzymać na krótko Ismaila. Dwie godziny później przesłuchiwany w biurze FBI terrorysta zaprzecza, jakoby miał planować zamach.– Masz szczęście – mówi Hamilton do Ismaila. – Ta rzekoma stewardesa to prawdziwa profesjonalistka, gdyż uciekła naszym najlepszym tajniakom. Ale mam tu coś, czym możemy cię przygwoździć...
 
 
 
– ...i daje do ręki Ismailowi list napisany po arabsku. – Za godzinę będzie tu tłumacz – mówi Hamilton – i jestem pewien, że treść tego listu zdemaskuje twoją zbrodniczą działalność! Teraz niestety muszę cię zwolnić. Mam nadzieję, że nie na długo...

 
Ismail natychmiast orientuje się, że zwolnienie go to pułapka. Upewnia się w tym przekonaniu, gdy zauważa podążających za nim jak cień dwóch tajniaków. Udaje mu się jednak zgubić ogon i wskoczyć do autobusu..
 
 
Ismail jeszcze kilkakrotnie zmienia autobusy i taksówki, a kiedy ma już stuprocentową pewność, że nikt go nie śledzi, każe zawieźć się taksówkarzowi na lotnisko La Guardia. Po upływie godziny od chwili wypuszczenia go z biura FBI, Ismail wkracza do jednej z lotniskowych restauracji.
 
 
Już z daleka zauważa swoją łączniczkę w mundurze stewardesy. W chwili kiedy się z nią mija, kobieta niepostrzeżenie podaje mu kluczyk do skrytki dworcowej. W tym momencie jak spod ziemi wyrastają przy nich trzej agenci FBI z bronią w ręku. Jeden z nich z okrzykiem:– Policja federalna! Jesteście aresztowani! – zakłada obojgu kajdanki. Za chwilę pojawia się również komisarz Hamilton. – Myślałem, że jesteś bardziej cwany – mówi policjant do Ismaila. – Ten kluczyk, który masz w kieszeni, zamknie za tobą bramę więzienia na dwadzieścia lat!

W JAKI SPOSÓB HAMILTON DOPADŁ TERRORYSTĘ?
(rozwiązanie w numerze)