Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Profi Killer

2010-08-10
Londyńska policja poszukiwała już od dłuższego czasu Jamesa Wattsa – przestępcy noszącego ksywkę „Profi Killer. Wiedziano o nim, że jest płatnym mordercą, tzw. egzekutorem, jednak facet zawsze wykonywał mokrą robotę z perfekcją prawdziwego profesjonalisty. Nigdy nie zostawiał żadnych śladów, ale przy realizacji ostatniego zlecenia miał wyraźnego pecha, gdyż przypadek sprawił, że widziało go dwóch zapóźnionych przechodniów.
Na podstawie ich zeznań, specjaliści z Wydziału Zabójstw Scotland Yardu sporządzili przybliżony portret pamięciowy „Profi Killera”. Przypuszczalną podobiznę przestępcy okazano tajnym informatorom działającym w środowisku ludzi z półświatka i polecono niezwłocznie informować policyjną centralę o wszystkich podejrzanych osobnikach odpowiadających sporządzonemu rysopisowi. Minęły dwa  tygodnie i po kilku fałszywych sygnałach, jeden z tajnych współpracowników zawiadomił komisarza Hamiltona, że w pewnym podrzędnym hoteliku w londyńskiej dzielnicy Soho, zatrzymał się osobnik, który może być poszukiwanym przestępcą. Informator – a była nim sprzątaczka hotelowa – ostrzegła, że podejrzany ma w swym bagażu profesjonalny zestaw do charakteryzacji, którym umie się posługiwać z biegłością zawodowego aktora. Znaczyło to, że poszukiwany James Watts potrafi zmieniać swój wygląd. Najważniejszą wszakże informacją podsłuchaną przez tajną informatorkę było to, że przestępca ma umówione z kimś spotkanie następnego dnia o godz. 15.00 w knajpie „Crazy Horse”. Hamilton nie chciał jednak ryzykować aresztowania „Profi Killera” w restauracji pełnej ludzi (z uwagi na możliwość strzelaniny), i postanowił go „zdjąć” z samego rana w hotelu.

Punktualnie o szóstej rano, komisarz wraz z sierżantem Loganem wkroczyli do hotelowego hallu. Zaskoczony najściem policji recepcjonista, wyraźnie zwlekał z podaniem numeru pokoju, w którym zamieszkał podejrzany osobnik. Kiedy wreszcie wskazał właściwe drzwi, upłynęło parę cennych minut.

 

 

Jak się później okazało, ostrzeżony ukrytym dzwonkiem przez recepcjonistę, „Profi Killer” w samej tylko pidżamie zdołał uciec przez okno hotelowego pokoju. Przestępca musiał jednak uciekać w popłochu, gdyż zostawił swoje ubranie, przybory do charakteryzacji, a nawet sztuczną szczękę w szklance z wodą.

 

Uciekając dachami, człowiek ten miał ogromny „fart”, gdyż przez otwarte mansardowe okno dostał się do pustego mieszkania na poddaszu, gdzie szczęśliwym dla siebie trafem znalazł męskie ubranie. Włożywszy je, zdołał ujść pogoni.
 
 
 
 
Kilka minut przed godziną trzecią po południu, Hamilton wraz z sierżantem Loganem przebrani za amerykańskich turystów, wkroczyli do knajpy „Crazy Horse”. Usiedli na stołkach przy barze i zamówili piwo. Na sali było jeszcze pusto, gdyż zajęte były tylko trzy stoliki. Przy każdym z nich samotnie siedział jakiś mężczyzna.

 

Sącząc małe jasne przy barze, komisarz rozmawiał z sierżantem, a jednocześnie, jakby od niechcenia, omiatał obojętnym spojrzeniem siedzących przy stolikach facetów. Żaden z nich nie facetów. Żaden z nich nie stoprzypominał osobnika z portretu pamięciowego. Który z nich był poszukiwanym Jamesem Wattsem? – zapytał Logan.

 

 

Zdenerwowany sierżant Logan szeptem zasugerował komisarzowi, żeby aresztować wszystkich obecnych w lokalu. – To nie będzie konieczne – odpowiedział Hamilton i cicho poinformował swego podwładnego, że już wie, który z tych trzech mężczyzn jest poszukiwanym płatnym zabójcą.

 

W JAKI SPOSÓB SIĘ DOWIEDZIAŁ?
(rozwiązanie w numerze)