W związku z tragiczną śmiercią żony, Stanley Bronson jest przesłuchiwany przez komisarza Hamiltona. Bronson utrzymuje, że jego małżonka popełniła samobójstwo, zażywając truciznę, podczas gdy on przebywał w biurze swojej firmy, usytuowanej w odległej dzielnicy miasta.

– Z zaskoczeniem słuchałem tego, co mi mówiła...
– Od dawna była nieuleczalnie chora – mówi przesłuchiwany – i bardzo cierpiała. Od pewnego czasu coraz częściej mówiła o tym nieuchronnym, które w końcu musi nadejść... Przed paroma godzinami zadzwoniła do mnie do pracy. To było tak:

W jej głosie wyczułem wielką determinację..

... aż w końcu dotarło do mnie, że to pożegnanie.

Po chwili usłyszałem trzask przerwanego połączenia.

Dlaczego komisarz Hamilton nie uwierzył w samobójstwo pani Bronson?
(rozwiązanie w numerze)


