Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Nieudana kradzież

2009-11-16
Nieudana kradzież

 Nawet do pięciu lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, którego „skusiły” świecidełka w sklepie z biżuterią. Było około godziny 13.00, kiedy policjant idący ulicą Letnią w Stargardzie Szczecińskim (woj. zachodniopomorskie) usłyszał jak ktoś krzyczy „złodziej!”. Funkcjonariusz szybko odwrócił się w stronę, z której dochodziły okrzyki i zobaczył biegnącego chodnikiem mężczyznę, a za nim goniącego go właściciela zakładu złotniczego. Nie czekając ani chwili dłużej policjant ruszył w kierunku uciekiniera. Po chwili szarpaniny udało mu się go unieruchomić. Biegnący za mężczyzną właściciel sklepu jubilerskiego zeznał, że schwytany młodzieniaszek skradł z jego zakładu złotą biżuterię. W komisariacie okazało się, że 18-letni złodziej nie ma przy sobie całego zgrabionego towaru, ponieważ pozbył się jego części podczas ucieczki. Odzyskana biżuteria wróciła do prawowitego właściciela. (www.policja.pl)

 
Damska zemsta

 Pewnej soboty do policji w Pasadenie (stan Teksas) zgłosił się mężczyzna z informacją, że jego była partnerka skradła z jego mieszkania… złote rybki. Podobno była to zemsta za to, że po rozstaniu były chłopak zażądał od dziewczyny zwrotu podarowanej w dawnych czasach biżuterii. Kobieta ze łzami w oczach oddała  błyskotki i postanowiła zemścić się na byłym narzeczonym. Wyniosła z jego mieszkania ukochane przez niego złote rybki, po czym usmażyła je i zjadła. Nie udało jej się skończyć konsumpcji, bowiem kiedy przełykała trzecią z nich, do drzwi zapukali funkcjonariusze policji. W mieszkaniu kobiety po żywych rybkach nie było już śladu, jedynie na talerzu leżały jeszcze cztery, dopiero co usmażone.

 
Zwyrodnialec

Niedawno przedstawiciel Fundacji Animals zawiadomił policję, że w Starych Rochowicach (woj. dolnośląskie) 36-letni mężczyzna maltretuje swoje psy. Wysłany na miejsce patrol znalazł zakopane psy. Jeden z nich był pochowany żywcem i jeszcze się ruszał oraz skowytał z bólu. Wezwany weterynarz był w stanie podać mu tylko zastrzyk uspokajający. Jak zeznali okoliczni mieszkańcy, dwa mieszańce owczarków niemieckich, pilnujące starego zakładu produkcyjnego, już od dawna były bardzo źle traktowane. Okrutny właściciel bardzo rzadko je karmił. Często dokarmiali je inni ludzie. Kiedy mężczyzna zdecydował się  uśpić zwierzęta, pożałował pieniędzy na zabieg i zrobił to sam… Przywiązał psy do drzewa i okładał je metalowym prętem. Zwyrodnialec został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, kiedy zmasakrował zwierzęta. Za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi mu kara do 2 lat więzienia.
 
 Ciężarna złodziejka

Nietypową włamywaczkę zatrzymali niedawno policjanci ze Starogardu Gdańskiego (woj. pomorskie). Kiedy do komisariatu policji trafiło zgłoszenie o włamaniu, funkcjonariusze wyruszyli pod wskazany adres. Na miejscu zastali 18-letniego mężczyznę, który na gorącym uczynku przyłapał w swoim mieszkaniu złodziejkę. Kobieta, mieszkanka tego miasta, była w siódmym miesiącu ciąży, dysponowała kluczem pasującym do zamka mieszkania i dzięki niemu otworzyła drzwi. Domownicy zeznali, że jakiś czas temu w niewyjaśnionych okolicznościach zginął im zapasowy klucz do głównych drzwi. Po tym zdarzeniu z mieszkania zaczęły ginąć różne cenne przedmioty, których wartość domownicy wycenili na 4 tys. zł. Ciężarna liczyła, że po raz kolejny uda się jej okraść ten sam lokal. Po przeszukaniu mieszkania złodziejki udało się odzyskać część skradzionych przedmiotów. 18-letniej włamywaczce grozi do 10 lat więzienia.
 
Rozpacz
 
Ze śmiercią ojca nie mógł się pogodzić mieszkaniec USA, Dominik A. Bailey Jr. Ten 43-letni mężczyzna mieszkający w miasteczku Vershire w stanie Vermont nie był w stanie poradzić sobie z rozpaczą po stracie kogoś tak bliskiego, dlatego przestał myśleć racjonalnie… Pewnego dnia matka Baileya poszła na cmentarz odwiedzić grób męża. Niestety na miejscu zastała tylko rozkopaną mogiłę. Jak się okazało, pogrążony w bólu syn wykradł prochy swojego pośmiertnie skremowanego ojca. Mężczyzna przed sądem przyznał, że musiał to zrobić ponieważ nie potrafi sam funkcjonować. Mimo ogromnego cierpienia jakiego doznał pogrążony w żałobie syn, za zbezczeszczenie grobu grozi mu kara do 15 lat więzienia i 10 tys. dolarów grzywny.
 
Rówieśnicy 

Do dwóch lat więzienia grozi temperamentnemu 71-letniemu mieszkańcowi Gdańska, który pobił swojego rówieśnika. Kiedy pokrzywdzony szedł wyrzucić śmieci spotkał sąsiada. Po krótkiej chwili rozmowy mężczyźni zaczęli się kłócić, aż w pewnym momencie sąsiad uderzył tego ze śmieciami aluminiową laską w czoło. Cios był tak silny, że laska złamała się na pół. Na tym jednak nie koniec. Agresywny starszy pan, chwycił połówkę laseczki i zaczął nią okładać oszołomionego sąsiada. Groził, że go zabije. Na szczęście pokrzywdzonemu udało się wyrwać z rąk szaleńca. Mężczyzna z rozciętą głową, licznymi siniakami i guzami, trafił do szpitala. Agresywnego 71-latka zatrzymała policja i po przesłuchaniu puściła do domu. Teraz zajmie się nim prokuratura.
 
Nieoczekiwany finał randki

  Jedna z mieszkanek stanu Michigan (USA) wybrała się na randkę z mężczyzną, którego poznała tydzień wcześniej w kasynie. Spotkanie odbyło się w bardzo romantycznej restauracji i kiedy trzeba było uregulować rachunek 23-latek poprosił kobietę o kluczyki do jej auta, ponieważ jak stwierdził, zostawił w nim portfel. A jako prawdziwy dżentelmen nie mógł pozwolić aby kobieta płaciła. Dziewczyna nie podejrzewając niczego złego wręczyła mu klucze i w duchu cieszyła się z nowej, dobrze rokującej znajomości. W tym czasie Terrance Dejuan McCoy udał się w kierunku luksusowego Chevroleta Impala i odjechał w nieznanym kierunku. Na szczęście kobieta posiadała zdjęcie oszusta i numer jego telefonu, dzięki temu policji udało się go namierzyć. Zatrzymanemu mężczyźnie postawiono zarzut bezprawnego przywłaszczenia samochodu, za co grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.