Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Detektyw 02/2009

2009-01-27
OD REDAKCJI

ABC bezpieczeństwa
 
Ewa Kozierkiewicz-Widermańska

Każdy z nas pragnie żyć spokojnie i bezpiecznie. Jednak w codziennym pośpiechu często zapominamy o podstawowych zasadach, dzięki którym moglibyśmy uniknąć błędów oraz zagrożeń, jakie niestety czyhają na nas zewsząd. Przypominamy dziś elementarne zasady postępowania, które z pewnością pomogą nam jeszcze lepiej zadbać o własne i naszych bliskich bezpieczeństwo. czytaj więcej »

MATKA I CÓRKA

Zlecenie

Elżbieta Ostrowska


– Jadę dorobić klucze – powiedział Wacław Sikorski do żony Krystyny, właśnie obierającej ziemniaki. Stała przy oknie, gdy wyszedł z klatki bloku. Spojrzał w górę, w kierunku ich mieszkania na pierwszym piętrze. Pomachał ręką. Patrzyła, jak idzie na parking, wsiada do samochodu. Na kuchence bulgotało, ale nie odchodziła od okna. Zobaczyła, jak w aucie zapaliły się światła cofania, potem lewy kierunkowskaz. Ruszył. I w tym momencie rozległ się huk. Błysnęły płomienie, ktoś na ulicy krzyczał, coraz więcej ludzi biegło w stronę parkingu.

ZAKOCHANA DZIEWCZYNA

Śmierć w Wiśle

Karol Rebs


Stanisław R. jest zapalonym wędkarzem. Łowi od 40 lat. Oprócz szczupaków, leszczy i płotek, różne rzeczy zdarzało mu się wyciągać z wody: stare buty, części garderoby, dziurawe garnki, koła od roweru, fragmenty sprzętu rtv, a swego czasu portfel, w którym znajdował się banknot 50-złotowy. Nawet nie za bardzo zbutwiały. Ale coś takiego, pierwszy raz. – I oby ostatni – mówi ze zgrozą pan Stanisław. Minęło już trochę czasu, a on wciąż to przeżywa. Kilkakrotnie przyśnił mu się koszmar, którego był świadkiem.


DETEKTYWI XXI WIEKU

Naukowcy kontra przestępcy (cz. II)

Małgorzata Domańska


W poprzednim odcinku opisaliśmy pracę ekspertów Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji z wydziałów: Fizykochemii, w tym Zespołu Badań Chemicznych i Zespołu Badań Narkotyków; Mechanoskopii i Balistyki, w tym Zespołu Badań Mechanoskopijnych, Zespołu Badań Metaloznawczych i Oznaczeń Identyfikacyjnych oraz Zespołu Badań Wypadków Drogowych. Przedstawiliśmy także pracę ekspertów z Wydziału Biologii, w tym Zespołu Bazy Danych DNA i Zespołu Badań Biologicznych. W bieżącym numerze opisujemy pracę pozostałych wydziałów CLK.

„PŁYWACY, MARWICHERZY I SZOPENFELDZIARZE”

Tajemnice złodziejskiego świata
(cz. III/VII)

Stanisław Milewski


Gdy w sierpniu 1915 roku Rosjanie opuszczali Warszawę, carski Urząd Śledczy zostawił po sobie dokumenty, świadczące o istnieniu podziału złodziei na około 30 specjalności. Byli wśród nich np. „psiarze”, czyli złodzieje psów, które następnie zwracali za nagrodą ich właścicielom lub po prostu – gdy pan po pieska się nie zgłaszał – „spylali” go amatorom rzadkich ras na Kercelaku, targowisku słynącym z podobnych transakcji. Nie była to bynajmniej specjalność typowo warszawska, wszak dzielny wojak Józef Szwejk, gdy jeszcze był cywilem, uprawiał w Pradze taki właśnie proceder.

BANALNY MOTYW

Ostatni poczęstunek

Leszek Malec


Ryszard Nowicki leżał na podłodze swojego zakładu krawieckiego, w którym pracował od przeszło dziesięciu lat. W takiej niecodziennej pozycji zastał go syn Kazimierz, kiedy w sobotnie popołudnie przyjechał do ojca z obiadem, ugotowanym pół godziny wcześniej w domu przez matkę. – Tato, tato, co ci się stało?! – zawołał. Próbował go podnieść, ale tamten ani drgnął.czytaj więcej »

GRUNT TO POMYSŁ

Gazownicy
 
Ewa Kozierkiewicz-Widermańska

Usłane gwiazdami niebo i skrzący się w świetle księżyca świeży śnieg podkreślały przedświąteczny nastrój tej grudniowej nocy. W owej romantycznej scenerii dość malowniczo wyglądał tłumek kilkudziesięciu osób, przyodzianych w narzucone na piżamy i szlafroki kożuchy oraz kurtki. Niektórzy przezornie chwycili jakieś koce, inni zdążyli zaopatrzyć się w chipsy i upieczone już ciasto świąteczne, a ktoś przemycił nawet butelkę żołądkówki, „co by było na rozgrzewkę”.

CENA ŁATWOWIERNOŚCI

Kto udusił gwałciciela  ?

Jacek Białecki


Był niedzielny, styczniowy poranek. Na warszawskich ulicach rzadko przechadzali się ludzie. Stolica jeszcze spała po kolejnej karnawałowej nocy. Cisza i spokój panowały też w jednej z warszawskich komend rejonowych policji, z wyjątkiem pokoju 302, w którym siedziała młoda dziewczyna. Nie wyglądała najlepiej – miała potargane włosy, opuchniętą i posiniaczoną twarz. Dopiero po kilku minutach rozmowy z młodą policjantką kobieta zdołała się uspokoić i, przełamując wstyd, opowiedziała o wydarzeniach ostatnich kilkunastu godzin.


POŻYTECZNA POMYŁKA

„Dzik”

Dariusz Gizak


Ludzie bali się Krzysztofa K. Opowiadali, że jeśli spotka kogoś w ustronnym miejscu, to grozi bronią i zabiera pieniądze. Niektórych wysyłał po wódkę, ostrzegając, że jeśli nie wrócą z butelką, to on pójdzie do domu tej osoby i „pogada” z jej rodziną. Chcąc uniknąć takiej wizyty, wynosili więc dla niego alkohol i cieszyli się, że na tym się skończyło.


HORROR W PARYŻU

Wampir na placu Pigalle

Stefan Gawlikowski


Morderca starannie przeszukał mieszkanie, zabierając do torby kilka cennych przedmiotów, m.in. dokumenty, paszport, prawo jazdy, karty kredytowe, książeczkę czekową, niewielką ilość gotówki i automatyczną sekretarkę telefoniczną, którą zamierzał sprzedać paserom. Potem dokładnie wytarł wszystkie odciski palców i cicho wyszedł, zamykając za sobą drzwi.

Ponadto w numerze: 
 
Ilustracje: Jacek Rupiński