OD REDAKCJI
SPECJALIŚCI OD TAJEMNIC
Praca wywiadu jest jak pornografia: skryta i zakazana. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie ekscytującej i ważnej, ale tak naprawdę jest niezwykle nudna. W miarę odkrywania się przed obserwatorem staje się coraz mniej interesująca – stwierdził James Rusbrindger, wieloletni agent brytyjskiego wywiadu, autor wydanej przed kilkunastu laty książki „Gry wywiadów”. I trudno odmówić mu racji: codzienność nie tylko wywiadu, ale niemal wszystkich tajnych służb jest mało ciekawa, by nie powiedzieć, że żmudna i znojna. czytaj więcej...>>>
WYSŁANNICY KREMLA
AGENCI WPŁYWU
W powszechnym odczuciu wraz z końcem „zimnej wojny” po upadku Związku Radzieckiego większość szpiegów dwóch największych światowych mocarstw zmieniła cele swoich zainteresowań. O ile od początku lat 50. zajmowali się wykradaniem sekretów przemysłu zbrojeniowego, o tyle od kilkunastu lat ich działalność skupia się głównie na gospodarce, zaś szpiegostwo przemysłowe przybiera czasami bardzo wyrafinowane formy. Tylko amerykańscy analitycy szacują roczne straty swojej gospodarki z powodu działania rosyjskich oraz chińskich wywiadowców nawet na 60 mld dolarów.
NIEUDANY WERBUNEK
HASŁO: "CZERWONY KAPTUREK"
Mało znana restauracja w Wilnie. Pod oknem siedzą dwaj mężczyźni mówiący po rosyjsku. To polski dyplomata Adam Kowalski, który niedawno wrócił do Warszawy po zakończeniu służby w konsulacie w Mińsku, i Białorusin Iwan Kozubow. Gdy kelner układa sztućce, Polak wstaje od stołu, przepraszając, że musi iść do toalety. Znika w drzwiach.
SEKS, WŁADZA I SZPIEGOSTWO
AFERA PROFUMO
Polityk też człowiek i niekiedy miewa chwile słabości. Kiedy mężczyzna na eksponowanym stanowisku rządowym znajdzie sobie kochankę, z reguły próbuje ukryć taki romans. Niekiedy uchodzi mu to płazem, niekiedy próbuje się zatuszować aferę, zaś czasem kilka chwil „zapomnienia” może złamać nawet najlepiej zapowiadającą się karierę polityczną. W przypadku brytyjskiego ministra wojny Johna Profumo sprawa zakończyła się najpierw jego osobistą dymisją, potem zaś upadkiem całego rządu premiera Macmillana.
STASI W AKCJI
PILOT
Karol Zawadzki urodził się 21 maja 1949 roku w Strzelcach Opolskich. Kiedy miał 9 lat, wraz z matką wyemigrował do RFN „za chlebem”. Jego ojciec posiadał podwójne obywatelstwo, dlatego udało mu się ściągnąć rodzinę do Düsseldorfu, w którym przebywał od wojny. Jego przyjaciel z dziecięcych lat Ludwik Joachimowicz widział go wtedy po raz ostatni w swoim życiu. Wspominał tylko, że już od małego Karol miał jedno wielkie marzenie – zostać pilotem. czytaj więcej...>>>
DOMYSŁY, HIPOTEZY, DYWAGACJE
TYLKO JEDEN STRZAŁ!
Kiedy na miejscu zabójstwa Bolesława T. zjawiła się ekipa dochodzeniowa stołecznej policji, nic nie wskazywało, że zaczyna się śledztwo w niezwykle trudnej sprawie. Z jednej strony był zagadkowy życiorys ofiary, z drugiej – równie tajemnicze interesy, w których pośredniczył zamordowany mężczyzna. Do tego wszystkiego w tle pojawiły się tajne służby, próba sprzedaży kilkudziesięciu ton złota oraz tzw. czerwonej rtęci – surowca, z którego podobno można było wyprodukować broń atomową. Z takim nagromadzeniem niesamowitych zdarzeń miewa do czynienia chyba tylko James Bond. Ten ostatni jest oczywiście postacią fikcyjną, w odróżnieniu od dochodzenia, które swego czasu postawiło na nogi nie tylko zwykłych oficerów z pionu kryminalnego policji, ale również ludzi z polskiego wywiadu i kontrwywiadu.
PODWÓJNY AGENT
SZPIEG, KTÓRY CHCIAŁ BYĆ CAREM
Stieg Wennerström miał skomplikowany charakter. Z jednej strony pracowity i ambitny, z drugiej zaś próżny i zadufany w sobie. Wewnętrzne sprzeczności zdawały się dyskwalifikować go jako szpiega, jednak wiedza i kontakty jakie posiadał, okazały się nadzwyczaj atrakcyjne dla państw po obu stronach żelaznej kurtyny. Po części z próżności, po części zaś dla pieniędzy Szwed został podwójnym szpiegiem, jednak jego skomplikowany charakter szybko zaprowadził go do więzienia. Ustrzelił go „Snajper”, oficer polskiego wywiadu wojskowego, który zawód szpiega miał niejako wpisany w geny. Do dzisiaj nie wiadomo, kim tak naprawdę był i jaka była jego rola…
WIEJSKI JAMES BOND
WŚCIEKLE TAJNA OPERACJA
Patrolowanie terenów wiejskich przy pomocy nieoznakowanego radiowozu, zostało wprowadzone na terenie gminy S. od kwietnia 1998 roku, czyli od czasu, kiedy gmina postanowiła zakupić taki pojazd. W ten sposób tutejszy komisariat dysponujący dwoma, lekko zdezelowanymi radiowozami, wzbogacił się o trzeci samochód, w niektórych sytuacjach o wiele bardziej użyteczny niż „oficjalne” samochody z „kogutami” na dachu i z daleka widocznym napisem „Policja” na drzwiach.
SZPIEG W STARYM STYLU
UCIEKINIER Z TWIERDZY KŁODZKO
To, czego dokonał kapitan Lux, było nie lada wyczynem. Uciekł z pilnie strzeżonej twierdzy, po czym przejechał przez tereny trzech wrogich państw, by wysiąść w Paryżu jako wolny człowiek. Jego ucieczka ośmieszyła niemiecką załogę twierdzy w Kłodzku i odbiła się echem w całej Francji. Wszystko to działo się tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej, gdy stosunki pomiędzy Francją a Niemcami rozgrzane były do czerwoności.
KRÓL AMERYKAŃSKICH KASIARZY
ROZPRUTY SEJF
20 sierpnia 1927 roku nad Chicago rozszalała się gwałtowna burza z piorunami. Toteż policjant Fitzgerald klął swą psią służbę, która zmuszała go do szwendania się w strugach deszczu po ulicach jego rewiru. Spojrzał na zegarek. Była godzina 23.00. Wkrótce miał go zastąpić kolega – posterunkowy John Hollis. Fitzgerald otulił się szczelniej w policyjny płaszcz gumowy z kapuzą i z latarką w ręku dalej kroczył po zalanych deszczem, pustych o tej porze ulicach.
"VALDI, WIEMY O TOBIE WSZYSTKO!"
CENA "GREEN KARTY"
Dokładnie w tym samym czasie, gdy agenci policji federalnej prowadzili w Buffalo śledztwo przeciwko Waldemarowi W., na Zachodnim Wybrzeżu wybuchła afera funkcjonariusza policji federalnej. Agent zakochał się w Rosjance i za seks wymieniał ściśle tajne materiały. Jego koledzy w Buffalo przyjęli założenie, że to wyjątkowo przystojny Waldemar W. wykorzystał tajną broń walorów osobistych, by omamić młodą obywatelkę USA i „wżenić się” w Amerykę, tylko po to, by kierować siatką szpiegowską, rozpracowującą instalacje militarne na pograniczu z Kanadą.
Ponadto w numerze:
ROZRYWKA Z TEMIDĄ - Z kraju i ze świata
ZAGADKA KRYMINALNA - Grudniowa szaruga
Ilustracje:


