Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Rzekomy wypadek

2010-06-28

ZAGADKA KRYMINALNA

RZEKOMY WYPADEK

 

Podczas polowania w lesie, Kevin Donovan podstępnie i z zimną krwią strzelił do swego wspólnika w interesach, Stanleya Robinsona. Śmiertelnie ranny mężczyzna wypuścił strzelbę z rąk, i zataczając się, próbował zrobić jeszcze kilka kroków, jednak po chwili padł bez życia na ziemię.

Upewniwszy się, że ofiara nie żyje, zabójca podniósł z ziemi strzelbę Robinsona i położył ją tuż obok prawej ręki zabitego.

Następnie podniósł alarm krzycząc do pozostałych myśliwych (wśród których był przypadkiem komisarz Hamilton), aby szybko przybiegli na miejsce rzekomego wypadku.

Hamilton po namacaniu tętnicy szyjnej ofiary stwierdził, że postrzelony mężczyzna nie żyje. Donovan oświadczył, że Robinson z nieznanych powodów nagle wtargnął mu na linię strzału i dlatego doszło do nieszczęśliwego wypadku. Hamilton obejrzał strzelbę ofiary, która była nienabita i „złamana”.

Komisarz poprosił Donovana o precyzyjne wskazanie miejsca, z którego padł pechowy strzał. Zabójca zademonstrował przebieg rzekomego wypadku i powtórzył, że strzelał do dzika. Stróż prawa przeanalizował dotychczas poznane fakty i skonfrontował je ze swymi spostrzeżeniami.

Po chwili doświadczony policjant, będący również wytrawnym myśliwym upewnił się, że Donovan skłamał mówiąc, że był to nieszczęśliwy wypadek.

NA JAKIEJ PODSTAWIE HAMILTON WYSNUŁ
TAKI WNIOSEK ?
(rozwiązanie w numerze)