Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Kościelny rabuś

2010-03-04

Kościelny rabuś

Niedawno funkcjonariusze z Radomia zatrzymali 20-latka. Mężczyzna jest podejrzany o dokonanie włamań do kilku radomskich kościołów, które miały miejsce pod koniec ubiegłego roku. Ze świątyń rabował puszki z datkami. Zatrzymany mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów oraz do innych kradzieży; np. z czterech samochodów ukradł radia. Dwudziestolatek został osadzony w policyjnym areszcie. Prokuratura rejonowa wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za kradzieże z włamaniem grozi mu kara do 10 lat więzienia. (www.policja.pl)

Pomyłkowa amputacja

W szpitalu w Callao (Peru) lekarze amputowali 86-letniemu mężczyźnie owrzodzoną, prawą nogę. Niestety, podczas operacji lekarze pozbawili go też zdrowej lewej kończyny… Kiedy zorientowali się w pomyłce, nie było wyjścia: trzeba było uciąć chorą nogę, by powstrzymać rozszerzanie się infekcji. Do czasu wyjaśnienia sprawy, doktorzy przeprowadzający feralną operację, zostali zawieszeni w wykonywaniu obowiązków zawodowych.

Fiatem w żonę

Dariusz S., 46-letni mężczyzna, jadąc Fiatem ulicą Słowiańską w Wołominie (woj. mazowieckie) zauważył idącą chodnikiem swoją 42-letnią żonę. Postanowił zatrzymać się, ale kiedy wykonywał manewr hamowania, zrobił to tak nieudolnie, że potrącił własną połowicę… Przyczyną wypadku było kilka czynników: nadmierna prędkość, z jaką mężczyzna prowadził auto, oblodzona nawierzchnia oraz – co najważniejsze – 1,8 promila alkoholu w organizmie kierującego. Przestraszony Dariusz S. zabrał żonę do domu i zadzwonił na pogotowie ratunkowe. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził u kobiety uraz głowy i zabrał ją do szpitala. Kierowcą zajęła się policja. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Gdyby żona złożyła wniosek o ściganie sprawcy, mógłby też usłyszeć zarzut spowodowania wypadku drogowego. rozrywka z temid Ą Mogłoby mu wtedy grozić 4,5 roku pozbawiania wolności oraz utrata prawa jazdy. (www.policja.pl)

Dramat na obczyźnie

Obywatelka Szwecji, 46-letnia matka czwórki dzieci, systematycznie zatrudniała młode kobiety z Polski, które miały zajmować się opieką nad dziećmi i sprzątaniem. Za pracę nasze rodaczki miały dostawać miesięczne wynagrodzenie w wysokości około 10 tysięcy koron (ok. 4 tys. zł). W praktyce jednak nie dostawały prawie nic, jedynie 8 koron dziennie (ok. 3 zł). Kobiety jednak liczyły, że mimo wszystko w końcu dostaną należne im wynagrodzenie, dlatego znosiły wszelkie fanaberie pracodawczyni. Te mniej pokorne, poddawane były różnym formom przemocy, w tym goleniu głów. Podobno Szwedka zmuszała podwładne do kradzieży luksusowej odzieży w drogich sklepach. Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedna z Polek miała już dość takiego traktowania. Bezczelnej Szwedce może grozić nawet do 10 lat więzienia.

Agresywny amant

Policjanci z Łodzi zatrzymali 28-letniego mężczyznę, który pobił swoją 35-letnią sympatię. Para spotykała się od kilku miesięcy. Pod koniec stycznia mężczyzna odwiedził swoją dziewczynę w jej mieszkaniu. Był pijany i zarzucał kobiecie, że poświęca mu zdecydowanie za mało czasu. Zirytowana trzydziestopięciolatka wyrzuciła awanturnika z mieszkania, lecz ten siłą wyłamał drzwi i wtargnął do środka. Rzucił się na bezbronną niewiastę i pobił ją do nieprzytomności. Następnie zabrał kluczyki od jej samochodu i wyszedł. Ledwo ruszył, uszkodził auto. Zdenerwowany wrócił do mieszkania przyjaciółki, w którym byli już policjanci. Został obezwładniony i zatrzymany. Badanie wykazało, że miał 2,4 promila alkoholu w organizmie. Grozi mu do 8 lat więzienia. Kobieta z urazem głowy trafiła do szpitala.

Nożem w ojca

Niedawno we Włoszech miał miejsce symptomatyczny przypadek. 16-letni chłopak Mario, grał ze swoim 46-letnim ojcem, Fabriziem R., w grę komputerową (piłkę nożną) na konsoli do gier. Nagle między nimi doszło do kłótni. Syn skrytykował ojca za wybór taktyki swojej drużyny. Słowa chłopaka podziałały na mężczyznę jak czerwona płachta na byka. Zdenerwowany wyłączył telewizor i uznał grę za skończoną. W odpowiedzi synalek udał się do kuchni, wziął nóż, podszedł do ojca i dźgnął go w szyję. Przebywająca w mieszkaniu matka i żona, nie miała pojęcia, do czego doszło. Jej spokój został zmącony w chwili, kiedy zobaczyła, jak syn w kuchennym zlewie zmywa z ostrza krew… Kobieta pobiegła do salonu i ujrzała krwawiącego męża, trzymającego się za gardło. W tym czasie Mario zamknął się w swoim pokoju i długo nie chciał wpuścić nawet przybyłych na miejsce policjantów. Nastolatek trafił do aresztu, odpowie za usiłowanie popełnienia morderstwa. Rannego ojca zawieziono do szpitala, gdzie przeszedł operację krtani. Konsola do gry była prezentem od rodziców, którzy znając zamiłowanie syna do piłki nożnej, zdecydowali się ją kupić. Wcześniej Mario grał tylko w gry pełne przemocy, co jak widać zaowocowało…

Szantażysta

Przemysław D. z Opola wpadł na pomysł, jak szybko zarobić niezłą sumkę. Dwudziestoczterolatek postanowił szantażować osoby ze świata biznesu. Ściągał ich zdjęcia z internetu i tworzył fotomontaż z obscenicznymi zdjęciami porno. Tak spreparowane fotki wysyłał do zainteresowanych. Do przesyłki dołączał list z groźbą opublikowania zdjęć. Za odstąpienie od tego zamiaru żądał 20 tys. zł. Mężczyzna w ten sposób próbował naciągnąć cztery osoby z Warszawy i kilkanaście z Polski. Przemysław D. żądał, aby szantażowani zakładali konta i wpłacali na nie pieniądze, a następnie podawali dane niezbędne do podjęcia pieniędzy. Nie podejmował jednak osobiście gotówki, poprosił o to inną osobę, która została złapana na gorącym uczynku przez policję. Zatrzymany szantażysta przyznał się do winy. Usłyszał zarzut zmuszania do określonego zachowania, za co grożą 3 lata więzienia. Został objęty dozorem policyjnym i zwolniony do domu.