W pewne sobotnie, słoneczne przedpołudnie, młode, będące jeszcze na dorobku małżeństwo – Gloria i John Fergusonowie siedzieli w ogrodzie swych zamożnych przyjaciół, państwa Olivii i Donalda Parkerów, mieszkających w dużym domu z eleganckim ogrodem i basenem. Panie opalały się i plotkowały, panowie zaś rozprawiali o interesach i rozgrywkach sportowych.

– Czy ostatnio coś nie jest w porządku między tobą a Donaldem? – pyta Gloria swą przyjaciółkę. – Och, wiesz jaki on jest okropnie zazdrosny – wyjaśnia Olivia – ale zapewniam cię, że zupełnie bez powodu.

Tydzień później w niedzielę, komisarz Hamilton został powiadomiony o tragicznym wypadku w domu Parkerów. Telefonował Donald Parker i łamiącym się głosem zawiadomił o śmierci swojej żony, Olivii. – Kiedy wróciłem do domu, żony nigdzie nie było – zeznaje Parker komisarzowi. – Dopiero po pewnej chwili znalazłem ją na strychu. Zastrzeliła się! Zniosłem ją na rękach na dół do sypialni i natychmiast zadzwoniłem do Johna Fergusona. On jest przecież lekarzem i sądziłem, że może zdoła ją jeszcze uratować…

– Czy zatrudniacie państwo gosposię? – pyta komisarz po chwili milczenia. – Tak, ale ma dzisiaj dzień wolny – odpowiada Parker i zwracając się do swojego przyjaciela Johna Fergusona, dodaje: – Przede wszystkim chciałbym wiedzieć, co robiłeś w moim domu tuż przed moim przybyciem?! Nie zaprzeczaj, bo widziałem twój odjeżdżający samochód. No, odpowiadaj! – Teraz nie będziemy o tym mówić! – ucina zaczepkę komisarz i przekręca klucz w zamku, otwierając drzwi prowadzące na strych.

– Czy ktoś wchodził na strych po tym, kiedy zniósł pan żonę do sypialni? – pyta Hamilton. – Ja nie wchodziłem – odpowiada John Ferguson. – Ja również tam nie wracałem, bo niby po co? – mówi Donald Parker. – Od razu zadzwoniłem po Johna a potem na policję…

Komisarz po chwili milczenia zwrócił się do jednego z mężczyzn: – Jest pan aresztowany pod zarzutem zabójstwa Olivii Parker!
KTÓRY Z TYCH DWÓCH MĘŻCZYZN ZOSTAŁ
ARESZTOWANY?
CO ZDEMASKOWAŁO ZABÓJCĘ?
(rozwiązanie w numerze)


