OD REDKACJI
GDZIE JEST DZIECKO?!
W drugiej połowie stycznia Polskę obiegła wiadomość o porwaniu 6-miesięcznej Magdy z Sosnowca. Matka wybrała się z dzieckiem na spacer, została jakoby uderzona w głowę nieopodal domu swoich rodziców. Gdy się ocknęła wózek był pusty. Jak się okazało wydarzenie miało zupełnie inny przebieg. Czytaj więcej>>
MINĄŁ MIESIĄC
STYCZNIOWA KRONIKA KRYMINALNA
NOWY DWOR MAZOWIECKI - Policjanci zatrzymali 51-letniego mężczyznę, podejrzanego o zabójstwo kolegi. Do tragedii doszło po tym, jak Czesław P. zaprosił do swojego mieszkania kolegę. Wspólnie pili alkohol, najprawdopodobniej wtedy też doszło między nimi do scysji, bo w pewnym momencie P. zaatakował swojego gościa. Ciosy okazały się śmiertelne. Mężczyzna powiadomił nowodworską policję o zdarzeniu, nie umiał jednak wytłumaczyć motywów swojego postępowania. Czesław P. został tymczasowo aresztowany.
28 maja 2010 roku o godzinie 7.10 opuściła mieszkanie przy ul. Kołłątaja w Słupsku i dotychczas nie wróciła siedemnastoletnia Kamila Izdebska. Dziewczyna ma 170 cm wzrostu. Jest szczupłą blondynką z długimi włosami. W chwili wyjścia z domu była ubrana w niebieskie dżinsy, jasną kurtkę w kratę i białe, sportowe buty. Policja czeka na wszelkie informacje mogące przyczynić się do odnalezienia zaginionej. Telefon: 112, 997 lub osobiście w jednostkach policji.
DRAMAT W SŁUPSKU
ZABÓJSTWO BEZ PWOODU
28 maja 2010 roku o godzinie 7.10 opuściła mieszkanie przy ul. Kołłątaja w Słupsku i dotychczas nie wróciła siedemnastoletnia Kamila Izdebska. Dziewczyna ma 170 cm wzrostu. Jest szczupłą blondynką z długimi włosami. W chwili wyjścia z domu była ubrana w niebieskie dżinsy, jasną kurtkę w kratę i białe, sportowe buty. Policja czeka na wszelkie informacje mogące przyczynić się do odnalezienia zaginionej. Telefon: 112, 997 lub osobiście w jednostkach policji.
SEKS-KOREPETYCJE Z POLSKIEGO
PANI PROFESOR
Pani Krystyna była powszechnie znaną i szanowaną nauczycielką. Nikomu nie przyszłoby do głowy, że mogłaby skrzywdzić dziecko. A jednak – wzorowa polonistka i pedagog miała dwa oblicza! Kobieta zgotowała dramat 13-letniej Ewelince – korepetycje z języka polskiego zamieniła w wyuzdane spotkania, podczas których dobierała się do Bogu ducha winnego dziecka.
NIEPRAWDOPODOBNE – A JEDNAK PRAWDZIWE
WYZNAWCY SZATANA
Składanie ofiar z ludzi lub zwierząt, dewastowanie cmentarzy, profanacja miejsc świętych, ale także szokujący hedonizm oraz skrajny egoizm jako naczelna zasada życia. Kult szatana ma niejedno oblicze, choć najczęściej słyszymy o nim w kontekście brutalnych przestępstw rytualnych popełnianych przez fanatycznych wyznawców.
OD MISTYFIKACJI DO ZBRODNI
„DOKTOR” Z KRAKOWA
Gdy kobieta sprzątająca jeden z wagonów pociągu relacji Kraków-Gdynia sięgnęła pod środkową kanapę, w ślad za ruchem miotły wysunęła się ludzka stopa w szarej pończosze.
REPORTAŻ Z MARGINESU
NA DNIE
- Zaginął mój brat Tadek, lat 50. W kuchni na ścianie są ślady krwi. Szukajcie go, ja sprawdziłem wszystkie możliwe miejsca, bez skutku – powiedział dyżurnemu policjantowi zmartwiony mężczyzna, który w styczniowy poranek przyszedł do Komendy Policji w podwarszawskim Wołominie. I pokazał zdjęcie brata w odświętnej białej koszuli, czarnej marynarce. Z fotografii na funkcjonariusza patrzyły ciemne oczy, bardzo wyraziste na pobrużdżonej, wychudzonej twarzy.
WAMPIR Z WARSZAWY
POSTRACH STOLICY
Na przełomie kwietnia i maja 1950 roku w Warszawie grasował „wampir”. Swoimi zbrodniami sterroryzował całe miasto. Jego ofiarą padły cztery kobiety. Dwóm z nich cudem udało się ujść z życiem. Psychoza strachu była jednak tak duża, że przedstawicielki płci pięknej bały się wychodzić same z domu. Wracając z pracy musieli im towarzyszyć mężowie lub ojcowie.
ZBRODNIA DOSKONAŁA?
MEZALIANS
Zdzisław Walczak wracał z pobliskiego sklepu spożywczego z porannymi zakupami. W torbie miał mleko, biały ser, kilka kajzerek. Szedł chodnikiem, gdy nagle usłyszał huk w budynku przy ulicy Czerniakowskiej 38, a chwilę później kwilenie człowieka. Zobaczył go kilka sekund później. Leżał na betonie, blokując wejście do kamienicy. Niemal w tym samym momencie usłyszał rozdzierający krzyk: – Ludzie! Ten głos zapamiętam do końca życia – zeznał potem przed sądem. – Wtedy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy, że zamordowano człowieka.
SAMO ŻYCIE
ZRUJNOWANA REPUTACJA
Od roku Halina G. nie ma łatwego życia. Chociaż jest sumienną nauczycielką fizyki i nigdy nie popadła w konflikt z prawem, jej reputacja legła w gruzach. Zrozpaczona kobieta jest bezradna i gdyby nie trudna sytuacja finansowa, dawno wyniosłaby się do innego miasta, gdzie rodzice uczniów nie wytykaliby jej palcami, a koleżanki w pokoju nauczycielskim nie robiłyby złośliwych uwag i aluzji. Czytaj więcej>>
POCZĄTKI BRYTYJSKICH STRÓŻÓW PRAWA
NARODZINY SCOTLAND YARDU
Za sprawą wspaniałych powieści i opowiadań kryminalnych początki brytyjskiej policji kojarzymy ze statecznymi detektywami, którzy dzięki sile dedukcji i niesamowitej spostrzegawczości potrafią rozwiązać każdą sprawę. Tymczasem obraz początków Scotland Yardu nie może być bardziej mylny. Wzorcowy policjant pierwszej połowy XIX wieku bardzo rzadko miał cokolwiek wspólnego z Sherlockiem H olmesem.
Ponadto w numerze:
Rozrywka z Temidą - Z kraju i ze świata
Zagadka kryminalna - Skradziony obraz
Ilustracje:


