OD REDAKCJI
LECZENIE GANGRENY PUDREM
W połowie października policjanci z lubelskiej drogówki wpadli na niecodzienny pomysł w walce z drogowymi piratami – ukryli fotoradar w koszu na śmiecie i ustawili go przy jednej z głównych arterii w tym mieście. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania: zakamuflowane urządzenie przez weekend „ustrzeliło” ponad 1300 kierowców, którzy w tym miejscu przekroczyli dozwoloną prędkość. Większość jechała 20-30 km/h ponad to, co dopuszczały przepisy. Posypały się mandaty. Czytaj więcej>>
MILIONY W SZWAJCARSKIM BANKU
PIELĘGNIARKA
ZŁOŚLIWY GUZ
W SZPONACH SZALEŃSTWA
Szaleńcza strzelanina trwała ponad dziewięćdziesiąt minut. Zabił czternastu ludzi, a trzydziestu dwóch ciężko ranił. Wcześniej zamordował swoją matkę i żonę. Przed masakrą napisał: Powstrzymajcie mnie. Mój mózg nie pracuje normalnie.
MAFIA ZE WSCHODU
SYNDYKAT ZBRODNI cz.II/II
Największym przedsięwzięciem gangu był opisywany w poprzednim odcinku „napad stulecia” na gdański urząd pocztowy. Zdobycie tak wielkich pieniędzy było możliwe jedynie dzięki współdziałaniu z jednym z konwojentów, który zgodził się na współpracę z gangsterami. Rzecz jasna nie robił tego za darmo. Z ustaleń prowadzących śledztwo wynikało, że miał za to dostać jedną dziesiątą łupu. Aby nie padł na niego cień podejrzenia, bandyci mieli lekko zranić go w głowę, bo wydawało im się, że to będzie najlepsze alibi dla informatora.
PODSŁUCHANA ROZMOWA
ZABÓJSTWO ZA KARĘ
Zawahała się, gdy powiedział przez domofon, w jakiej sprawie przychodzi. Ale na krótko – po chwili usłyszał brzęczyk zwalniający blokadę zamka drzwi klatki schodowej. Idąc po schodach, namacał w kieszeni kurtki trzonek młotka. Żeby móc od razu zaatakować.
NA POLOWANIU
GŁUPI JELEŃ
BLATNA MUZYKA
NA MELINIE I W „SZUFLADZIE” cz.I/II
Szemrany czy szurany? * Filuci wyższego stopnia * Cynk – abceng – abzeichen * Wśród sztamaków w sitwie * Tyrać to może cham i traktor * Święty Antoni złodziei chroni * Ich kodeksy i akademie * Chodzenie na zarobek * Złodziej razem z prostytutką * Robota na mokro * Kradzież słów na gastroli * Dintojra, czyli sąd * Zapuścić żurawia do żeberka * Gesty, mrugnięcia, westchnienia * Z ferajny do literatury
ZDZICZAŁY LUMP
ANATOMIA ZABIJANIA
Okropnie bolała go głowa, czuł jeszcze kaca po wczorajszym pijaństwie. Nawet widok zamordowanego, nieznanego wcześniej mężczyzny, którego poznał zaledwie kilka minut wcześniej nie wzbudził w nim żadnych wyrzutów sumienia. Wręcz przeciwnie: wziął do ręki nóż, jeszcze raz kucnął nad denatem i przystąpił do realizacji swoich zbrodniczych eksperymentów. Chciał zaspokoić swoją ciekawość.
PRZEKLĘTA POSESJA
OPERACJA ARDENY
Państwo Rita i Herman Mayer, emerytowani obywatele Niemiec, kupili na terenie belgijskich Ardenów niewielką posesję. Drewniany, położony w lesie, wzorowany na myśliwskim dom. Do jego renowacji został zatrudniony przedsiębiorca budowlany z Liege, Jean- -Marc C. Zaciszne miejsce sprzyjało jednak dziwnym wydarzeniom.
ZAWODOWCY W AKCJI
DIAMENTOWY SEZAM
Byli wybitnymi specjalistami w swoim fachu. Jeden był urodzonym złodziejem, drugi ekspertem od systemów alarmowych, trzeci jak mało kto znał się na zamkach, czwarty potrafił dorobić każdy, nawet najbardziej skomplikowany klucz. Mimo to wpadli. Jak wielu przed nimi „przejechali” się na śmieciach, a w szczególności na taśmie klejącej, rachunku ze sklepu i niedojedzonej kanapce z salami…
Ponadto w numerze:
ROZRYWKA Z TEMIDĄ: NIEUDANA KRADZIEŻ
ZAGADKA KRYMINALNA: PECHOWY ROGACZ
Ilustracje: Jacek Rupiński


