Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

Detektyw 09/2009

2009-08-13

OD REDAKCJI
NIE BÓJ SIĘ REKLAMOWAĆ WAKACJI

 
Monika Frączak

To miały być wakacje życia. Wybór padł na Egipt. Długo oszczędzane pieniądze na ekskluzywny pobyt w pięciogwiazdkowym hotelu, tuż przy plaży, nad Morzem Czerwonym. Kasia i Paweł bardzo cieszyli się na samą myśl o piramidach, bajecznie kolorowej rafie koralowej i wielu innych atrakcjach, które na pewno czekają ich w tym egzotycznym kraju. Tuż przed samym wyjazdem biuro podróży zażądało dopłaty z powodu podwyżki cen walut. Nie była to dobra informacja, ponieważ na wyjazd i tak przeznaczyli już kilka tysięcy. Ale co zrobić? Te kilkaset złotych obiecali zaoszczędzić na miejscu. W końcu w hotelu wybrali opcję all inclusive, tak więc wszystkie posiłki i napoje będą mieli za darmo. Czytaj więcej>>



BANDYCKA KARIERA
WIĘZIENNI BRACIA

Jerzy Gajewski

- Dobrze, że zatrzymaliśmy tych gangsterów, bo nie wiadomo do czego by się jeszcze posunęli w przyszłości, gdyby pozostali na wolności – przekonują policjanci. – Oni stawali się coraz bardziej brutalni. Nie można wykluczyć, że zbyt szybko uwierzyli w magię łatwego pieniądza, gdyż z każdym dokonanym przestępstwem utwierdzali się w poczuciu bezkarności. Z zabijania i rabowania zrobili sobie stałe źródło utrzymania.


 

ZDZICZAŁY LUMP
DOBROĆ UKARANA

Katarzyna Strzelecka

Ignacy W. od lat handlował dewocjonaliami w całej Polsce. Ten starszy mężczyzna lubił pomagać innym. Niestety, ta dobroć go zgubiła. Zaufał i zatrudnił bezdomnego 37-letniego Romana J. Jak się wkrótce okazało bezdusznego alkoholika, który bestialsko zabił swojego pracodawcę. Bez skrupułów zamordował jedyną osobę, która wyciągnęła do niego rękę, która go wspierała i chciała wyrwać z nałogu. Motyw zabójstwa był prozaiczny. Roman J. ukradł pieniądze i samochód pracodawcy, aby pojechać do swojej nastoletniej dziewczyny. Czytaj więcej »



MAKABRYCZNY TEATR NA ŻYWO
W RĘKU MISTRZA SPRAWIEDLIWOŚCI CZ.I

Stanisław Milewski

Mistrz sprawiedliwości – takim mianem określano w dawnych wiekach kata; brzmiało to o wiele bardziej szlachetnie i uczenie niż kat, słowo tak przecież pospolite. Podobnie było, gdy w późniejszych już latach na stróża zaczęto mówić dozorca, a jeszcze później gospodarz domu. Istota rzeczy pozostawała przecież ta sama; każdy wiedział, że czy powie mistrz, czy egzekutor wyroków sprawiedliwości, bo i tak określano w języku urzędowym tę krwawą profesję, to przecież w gruncie rzeczy chodzić będzie o tego samego bezlitosnego wykonawcę wyroków śmierci, czy mistrza w zadawaniu cierpień na  torturach.



POMOCNIK KUCHENNY I JEGO POBRATYMCY
MASAKRA W CHIŃSKIEJ RESTAURACJI

Beta Szwarckopf

Krwawa masakra w stylu mafijnych porachunków zszokowała mieszkańców Dolnej Saksonii w północnych Niemczech: spokojna chińska restauracja stała się miejscem kaźni dla 7 osób. Przeżyła tylko 2-letnia dziewczynka. Po dwóch latach od tragedii wydano wyroki i skazano winnych morderstwa. Jak twierdzą przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, tak krwawej i okrutnej sprawy nie pamiętają niemieckie kroniki kryminalne od końca II wojny światowej.



NIEODPARTA POKUSA
SKOK NA KASĘ

Ewa Szczecińska

W maju 2002 roku w lokalnej prasie w mieście L. pojawił się komunikat o następującej treści: 13 maja nie wrócił z pracy 30-letni Wiesław O. Wzrost 180 cm, włosy ciemne, krótko ostrzyżone, oczy brązowe. Ubrany był w materiałowe spodnie koloru granatowego i białą koszulę. Mógł mieć ze sobą ciemny plecak. Osoby, które widziały zaginionego lub mogą ustalić miejsce jego pobytu, proszone są o kontakt z miejscową policją.



 

MIŁOŚĆ WSZYSTKO WYBACZA
KRYŚKA

Dariusz Gizak

Z pewnością zdarzają się pary stworzone dla siebie. Wzajemnie się uzupełniają i realizują własne potrzeby. Takim duetem byli na pewno Robert K. i Krystyna C. Chociaż wydawać by się mogło, że nie wszystko w tym związku było „po równo”, to jednak oboje bardzo siebie potrzebowali.



 

NIEPRAWDOPODOBNE – A JEDNAK PRAWDZIWE
DZIECIOBÓJCA

 
Stefan Gawlikowski

Leżące w północno-wschodnim Pakistanie miasto Lahore jest twierdzą fundamentalistów islamskich, przeciwnych jakimkolwiek kontaktom z niszczącą, ich zdaniem, muzułmański świat i muzułmańskie zwyczaje cywilizacją Zachodu. Kontrasty społeczne – krańcowa bieda i niewyobrażalne bogactwo sąsiadujące ze sobą – zdarzają się bardzo często. Ubodzy w poszukiwaniu jakiejkolwiek szansy na przeżycie nie mają możliwości na prowadzenie normalnego życia rodzinnego. Tysiące żebraków i bezdomnych przesiaduje na ulicach, tysiące dzieci nie ma domu, jedzenia i na tych ulicach ginie. Chyba, że ktoś wyciągnie do nich pomocną dłoń i ofiaruje parę rupii, da pracę lub weźmie do domu. Tyle, że nie zawsze jest to bezpieczne.



HORROR W OPŁOTKACH
BESTIE

Karol Rebs

Bestialsko pastwili się nad bezbronnym człowiekiem. Zabili go, bo przy wódce przypomnieli sobie, że mężczyzna wziął kiedyś bez pytania rower od wujka jednego z nich. Wkrótce po dokonaniu tej zbrodni dopuścili się kolejnego okrutnego przestępstwa.



 

SPRAWA NIEROZWIĄZANA
CZARNA DALIA

Tadeusz Wójciak

Czarna Dalia to pseudonim nadany pięknej kobiecie, która próbowała znaleźć szczęście w miejskiej dżungli Los Angeles, lecz znalazła śmierć. Świat szybko by o niej zapomniał, gdyby nie okrutny i niezwykły sposób, w jaki stąd odeszła, niespotykany ani wcześniej, ani później. Dlatego jej losy obrosły legendą, stały się tematem książek i filmów. Do dziś, choć od jej śmierci upłynęły 62 lata, nie dają spokoju policjantom wyznającym zasadę, że skoro jest ofiara, to trzeba znaleźć mordercę.


Ponadto w numerze:

ZAGADKA KRYMINALNA: W BIAŁY DZIEŃ

ROZRYWKA Z TEMIDĄ: Z KRAJU I ZE ŚWIATA

Ilustracje: Zdzisław Byczek