OD REDAKCJI
PRZEPRASZAM, KILKA PYTAŃ
Paweł Szlachetko
Rozmowa „Detektywa” z majorem Dariuszem Aleksandrowiczem, rzecznikiem prasowym Biura Ochrony Rządu.
czytaj więcej...>>
BOROWIKI W AKCJI
TAJEMNICE OCHRONY PREZYDENTA cz. I/II
Paweł Szlachetko
Prezydent, kanclerz, premier, monarcha (w zależności od kraju) to w życiu publicznym osoby numer jeden. Z tego też powodu w każdym państwie są one najbardziej chronione. Również ich rezydencje, w których urzędują, stają się najlepiej strzeżonymi obiektami. Kuloodporne szyby w oknach, pancerne samochody, czy też kuloodporne kamizelki noszone przez głowy państw nikogo nie dziwią i nie szokują.
SAMO ŻYCIE
BEZ HAMULCÓW
Karol Rebs
W filmie sensacyjnym scena ta wyglądałaby następująco: bohater jedzie samochodem z dużą prędkością po krętej, zatłoczonej drodze. Próbuje ograniczyć szybkość, wciskając pedał hamulca. Ale wtedy ku jego przerażeniu okazuje się, że hamulec nie działa. A tu akurat następuje ostry zjazd. Bohater dokonuje ekwilibrystycznych manewrów kierownicą, żeby nie zderzyć się czołowo z ciężarówką, nie wypaść z trasy i nie wyrżnąć w drzewo. Jakimś cudem udaje mu się zatrzymać auto dwa i pół centymetra od najeżonej skałami kilkusetmetrowej przepaści. Dopiero gdy wychodzi cało z tej śmiercionośnej pułapki, zaczyna się zastanawiać, kto przepiłował mu przewody hamulcowe… czytaj więcej...>>
ZBRODNIARZ W HABICIE
ŚWIĘTOKRADZTWO NA JASNEJ GÓRZE
Halina Kurowska
Oskarżyciel rozpoczął swoje wystąpienie bardzo efektownie: Panowie sędziowie! Wyobrażam sobie fantastyczny obraz. Gdy przejdą wieki, na jednej ze starych kronik Klasztoru Jasnogórskiego wypisane będzie: W roku pańskim 1910 mnich Damazy Macoch, zwabiwszy do celi bratanka, męża swej kochanki, zamordował go we śnie, trupa wpakował do starej sofy, wywiózł daleko i utopił w rowie przydrożnym. Osłupiały czytelnik nie będzie wierzył własnym oczom, lecz gdy odwróci kartę, będzie mógł przeczytać na drugiej stronie: Ten sam Damazy Macoch i dwaj jego wspólnicy zagrabili grosze, przez lud ubogi znoszone do świątyni uwielbianej, i grosze te rozdawał kochankom.
KTO MIECZEM WOJUJE
NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI
Tomasz Krzemień
Historia uczucia Wojtka B. i M arleny D. rozpoczęła się w miejscu dość prozaicznym, które z romantyzmem ma niewiele wspólnego – w miejscu pracy. Wojtek dopiero co awansował na kierownika działu analiz w warszawskiej firmie handlowej, kiedy to bezpośredni przełożeni zakomunikowali mu, że koniecznie trzeba powiększyć zespół. I tak oto do grupy nadzorowanej przez Wojtka B. trafiła świeżo upieczona absolwentka Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Śląskiego.
INNI WCALE NIE LEPSI
AFERY KORUPCYJNE ŚWIATA
Antoni Szmytkowski
Afera Art-B, afera Rywina, afera hazardowa… To tylko niektóre z bardziej znanych afer I Rzeczypospolitej. Mogłoby się wydawać, że Polska jest krajem, który przynajmniej raz w roku funduje sobie jakąś aferę z korupcją w tle. S ą powody do zmartwienia, ale pocieszmy się. I nne kraje wcale nie są lepsze. Tam też afery zdarzały się i to wcale nie tak rzadko. Oto kilka przypadków wybranych z ostatnich kilkunastu lat…
NAJLEPSZY LEKARZ W MIEŚCIE
DOKTOR ŚMIERĆ
Tomasz Borejza
Żadna profesja nie wydała tylu seryjnych morderców, co zawód leka- rza. Doskonale wiedzą o tym mieszkańcy Hyde, gdzie przez ponad 20 lat swoją praktykę prowadził najgroźniejszy seryjny morderca w historii Wielkiej Brytanii – mężczyzna, który zasłużył na miano „Doktora Śmierć”.
WĄTPLIWOŚCI NA KORZYŚĆ
KŁAMSTWA I PRAWDY ZABÓJCY
Krzysztof Kilijanek
Zbliżała się godzina dwudziesta trzecia, kiedy K atarzyna D. mieszkająca w lokalu numer 47, zjechała windą na parter i zadzwoniła do drzwi gospodarza domu Jarosława Z . Była zdenerwowana, bowiem z mieszkania jej sąsiadki – 72-letniej Anieli K . – mieszkającej w lokalu numer 46, czuć było ulatniający się gaz. Jarosław Z . nie zbagatelizował sprawy bo rzeczywiście: gaz to bardzo niebezpieczna rzecz, szczególnie w wysokim wieżowcu, w którym mieszka ponad sto rodzin. Aż strach pomyśleć, do czego mogłoby dojść w przypadku jego eksplozji!
33 DNI HONORU
PORWANIE MULTIMILIONERA
Beata Szwarckopf
Takiego okupu nigdy wcześniej i później nie zapłacono żadnemu porywaczowi w N iemczech. Ale nie każdy jest synem giganta tytoniowego i nazywa się Jan Philipp Reemtsma. Część pieniędzy wypłacono we frankach szwajcarskich, część w markach. Nieodzyskane miliony są wciąż poszukiwane przez tajne służby. Reemtsma przeżył porwanie. Zakuty w łańcuchy spędził w piwnicy 33 dni.
Ponadto w numerze:
Ilustracje: Monika Kamińska