Humor z Temidą    

 
 

      Bieżący numer      

 
Detektyw - okładka
 

  Wydanie Specjalne  

 
Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

W bieżącym numerze



Detektyw - okładka
 

Wydanie Specjalne



Detektyw - Wydanie Specjalne - okładka

W następnym numerze



Detektyw - okładka

W numerze

2015-04-23
Gliniarze w niebezpieczeństwie
Coraz częściej w internecie można znaleźć amatorskie nagrania filmowe wykonane telefonem komórkowym pokazujące nieudolność albo bezradność policji. Swego czasu furorę w sieci zrobił film, na którym widać jak funkcjonariusze przez kilka minut próbują obezwładnić kierowcę zatrzymanego do kontroli drogowej. Szarpią się z nim, nie są w stanie zakuć go w kajdanki. „Co będziesz się bił z dzieciakami, mają po dwadzieścia lat i do policji weszli” – komentuje jego żona, nagrywająca całe to zdarzenie, które w sieci obejrzało ponad milion ludzi.
2015-04-23
Zazdrosna rywalka
Steven był młodym i niezwykle przystojnym mężczyzną, mającym wielkie powodzenie u kobiet. Poprzedniego dnia wieczorem rozmawiał przez telefon z matką, która zapowiedziała swą wizytę w kawalerce syna następnego ranka.
ponadto w numerze »

Wydanie Specjalne

2015-03-03
Psychopaci są wśród nas

Jest jednym z najbardziej tajemniczych, seryjnych morderców, jacy pojawili się kiedykolwiek w naszym kraju. Jego rodzina długo nie mogła uwierzyć, że ten grzeczny, poukładany człowiek dopuszczał się okrutnych i odrażających czynów. Od innych zabójców odróżniała go zimna precyzja, która kierowała jego czynami. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi – do końca pozostał profesjonalistą. Najpierw w zabijaniu interesowały go pieniądze, później zabijał dla samego zabijania. Nie wdawał się z ofiarami w dyskusje, nie gwałcił ich, nie odrywał kończyn, ani nie bezcześcił zwłok. Po prostu oszczędnie, za to skutecznie zadawał ból i w końcu śmierć. Po wszystkim odkręcał tłumik, chował pistolet do aktówki, zakładał skórzaną kurtkę i wychodził, by po jakimś czasie pojawić się ponownie w innym miejscu.

2015-03-03
Cenny znaczek
Richard Caldwell jest bardzo zamożnym menedżerem od czterech lat przebywającym w Polsce, ponieważ kieruje tu oddziałem dużego zagranicznego banku. Wynajmuje luksusowy, sześciopokojowy apartament na warszawskich Kabatach. Niemal cały swój wolny od obowiązków służbowych czas, pan Caldwell poświęca swemu ukochanemu hobby: jest zapalonym kolekcjonerem cennych znaczków pocztowych. Wśród warszawskich profesjonalnych filatelistów, jest znany z posiadania bardzo cennego zbioru, w którym najdroższym okazem jest wydany przez pocztę USA w 1918 roku, znaczek nazywany „Invertet Curtis Jenny”. Na wypadek kradzieży pan Caldwell ubezpieczył cenną kolekcję na pięć milionów złotych. Zanim przedstawiciele znanego towarzystwa asekuracyjnego wystawili mu odpowiednią polisę ubezpieczeniową, poprosili ekspertów z dziedziny filatelistyki, by sprawdzili autentyczność znaczka, ponieważ w obiegu jest sporo podróbek i dodruków. Na koniec skontrolowali sposób zabezpieczenia mieszkania pana Caldwella przed włamaniem.